czwartek, 20 października 2011

010 Po trupach do celu, prosto prosto za tęsknotą

"Potrzebujemy fantazji aby przeżyć, ponieważ realizm jest zbyt trudny" ♥

Gdybym mogła cofnąć czas, nie wykorzystałabym mimo wszystko tej możliwości. Dlaczego? Bo pomimo tęsknoty, która gdzieś tam drzemie w sercu do tego co było, czy do przyjaciół którzy już kiedyś zdążyli się przewinąć przez moje życie, to w dalszym ciągu jestem pewna, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Powinniśmy brnąć do przodu i do przodu, z głową i opamiętaniem, ale do przodu, raz szybciej, raz wolniej, żeby nic nas nie ominęło, bądź owszem, bo co z oczu to z serca, ale jednak DO PRZODU. Tak jak kiedyś już pisałam, ty, czy na photoblogu, otaczamy się samymi egoistami, mniejszymi, bądź większymi, aczkolwiek egoistami. Ludzie chyba nawet nie zdają sobie sprawy że horyzonty są szersze niż czubki naszych nosów. Nie ukrywam, że sama taką egoistką jestem, ale jednak, świadomą egoistką.

W poniedziałek i wtorek integrowałam się z klasą, co jak co nie mam zdania. Przepraszam maluszki, ale nie była to najlepsza z moich klasowych wycieczek. Mamy tak nie zgraną klasę, że to się nie mieści w głowie, łącznie z wychowawcom. Ale cóż poradzić, jestem takim beznadziejnym przypadkiem, że bardzo ciężko doprowadzić do sytuacji, abym była w stu procentach zadowolona. Na szczęście są tacy, przy których cały czas mam nadzieję na przyzwoitą przyszłość, oraz wiem, że realizacja jakichś tam marzeń jest realna, bo mogę przy nich sama spełniać swoje aspiracje, czy rozwijać pomysły. Tak czy siak, w tej jakże nie ogarniętej klasie również, całe szczęście, jest garstka takich osób, do śmiechu, lub rozmowy na konkretnym poziomie. Oczywiście focie z integracji muszą być, a więc proszę:





Jakość jest taka zajebista, a to tylko przez te kochane cyfrówki, bo nie mam już w klasie niestety Górnej, która robi najlepsze klasowe FOCIE na świecie i z którą mogę mieć milion pomysłów naraz, albo nie mieć żadnego, ale nudzi się nam też super razem. Pozdrawiam Cię zatem MG i do zobaczenia w sobotę ♥


(kocham kanarów, którzy pomimo tego, jak wydzieram po nich japę w autobusie, dają mi mandat, cukierka i machają na koniec, suuuuuper -.-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz