niedziela, 29 stycznia 2012

018 Proszę, zmontuj mi oryginał!

"Wszyscy potrzebujemy małej pomocy... więc prosimy o drobne przysługi. Ale najlepiej... zadbać o te pragnienia, które pozwolą nam się uratować. Ponieważ nawet najmniejsze przysługi... kosztują wiele."





Samotne spacery i złe przeczucia, które nie dają za wygraną! Co by było gdyby, a co jeśli! Bałam się, że dzisiejszy dzień się źle skończy! Ale jednak ostrożność nie zawiodła i wszystko skończyło się pomyślnie. Tak sądzę.


Myślę, że życie jest na tyle krótkie, abyśmy mogli, bez najmniejszych wyrzutów sumienia z niego korzystać, wręcz uważam, że powinniśmy! Gdyby nie jednak tyyyyle rzeczy które nas ograniczają, tu rodzice, tu kasa, tu szkoła. W tych wszystkich ograniczeniach gubią się gdzieś chęci do zabawy, ale zwiększa się żądza zdobywania i spełniania marzeń. Tak sądzę. Po raz kolejny, zastanawiam się, ile tak naprawdę mam! Kto zostanie, kiedy będę tego potrzebowała? Czy szczęście zamyka się w posiadaniu czegoś? Moim zdaniem szczęście to pojęcie względne, osobiście kiedy docieram do jakiegoś punktu, automatycznie podnoszę poprzeczkę... A więc co? Do czego tak naprawdę dożę i kiedy skończę? Człowiek, który niema nic, zdobywa przyjaciół, wtedy może razem z nimi zdobywać świat... To jest szczęście! Kiedy ma się z kim dzielić marzenia i korzyści z nich...




Musisz korzystać z chwili, schować zasady do kieszeni i dać się ponieść muzyce...




Ferie całe zawalone, niema co myśleć nawet o odpoczynku! Boże! Byle do wakacji!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz