niedziela, 12 lutego 2012

020 W Twojej głowie

Tak w zasadzie to mnie to nawet nie obchodzi.  Trujemy się. Tak! Trujemy się ewidentnie, ale oni też. Grammy niestety nie obejrzę, ale mocno trzymam kciuki...


Ktoś się poddaje. Dobrze! Ktoś się przyznaje do błędu. Lepiej!
Niezniszczalna nienawiść umiejętnie przemyka pomiędzy nami. Tak, nie. Każdej nocy okłamujemy siebie przed snem z nadzieją, że to wszystko rano okaże się prawdą. Ja chyba wiem już, co potrzebuję. Wiem co mam robić, żeby było dobrze i wiem, że to co robię aktualnie jest złe. Tylko czy to zmienia cokolwiek? Zawsze będziemy wracać do złych nawyków, więc jak tego uniknąć. Nieustannie tocząca się walka, a wszystko jest w głowie. Tam się zaczyna... i kończy.


Bo jedni kombinują, jak przyłapać innych, a inni kombinują aby ich nie przyłapano. Całkiem udane ferie. Spodziewałam się czegoś innego, ale jednak.Czasami trzeba po prostu znaleźć swoje miejsce. Ja nie mogę uwierzyć w to co się dzieje tu i tam.

Szkoło... Brak słów...

Wczorajszy wieczór spędzony w absolutnie najlepszym towarzystwie w klamotach ♥ A z piątkowej imprezy wyciągnęłabym jednak trochę więcej. Chyba idę się przywitać z prezentacją na PO...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz